Zdrowe ciasteczka owsiane

Jedną z dobrych stron biegania jest to, że zaczyna człowiek dbać o to, co wrzuca do brzucha. Bo skoro ma na tym ostro trenować, to na śmieciach daleko nie zaleci. Od słodyczy się odzwyczaiłam totalnie, ale takie owsiane ciasteczko to idealna przekąska przed lub po bieganiu. Wypróbowałam kilka przepisów i zawsze coś m nie podchodziło. Za suche, za twarde, tu mąka, tam cukier. Aż w końcu zrobiłam bez przepisu, na oko, na „czuja”. I wyszło pysznie! Na 8 sztuk zużyłam:

1 szklankę płatków owsianych górskich

banana

garść suszonych daktyli

garść pestek słonecznika

garść rodzynek

4 łyżki wiórków kokosowych

3 łyżki płatków jaglanych

3 łyżki sezamu

łyżkę oleju kokosowego

jajko

2 kostki gorzkiej czekolady

I leci bardzo prosto. Płatki zmieszałam z wiórkami kokosowymi, słonecznikiem, sezamem (sypałam na oko) i rodzynkami (pokroiłam, bo miałam duże, sułtańskie). Daktyle namoczyłam w wodzie i zblendowałam z bananem. Połączyłam z suchymi składnikami, dodałam jajko i łyżkę płynnego oleju kokosowego. Za wodniste to jakieś było, więc podsypałam płatkami jaglanymi, żeby lepiej się kleiło – miałam nadzieję, że płatki trochę zwiążą wilgoć. I związały 🙂 Uformowałam ciasteczka – lekko nie było, ale i bez dramatu. Nie kleją się superłatwo, ale i nie rozpadają. Do zbyt suchych można dać odrobinę wody, a do zbyt mokrych podsypać płatków jaglanych. Nastawiłam piekarnik na 180 st. bez termoobiegu i włożyłam ciasteczka na 20 minut. Przed samym włożeniem na kilka położyłam trochę czekolady. I oto są!

 

20160315_203458

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s