Mały słowniczek pojęć biegowych

dictionary-698538_640

Kiedy zaczynałam biegać, podczytywałam forum bieganie.pl, później trafiłam na kilka blogów i wciąż trafiałam na pojęcia, których nie rozumiałam. Część dało się zdefiniować z kontekstu, część musiałam wyszukiwać i trochę czasu mi to zajęło. Więc specjalnie dla początkujących biegaczy: kilka pojęć, z którymi na pewno przyjdzie się Wam spotkać 🙂

Buty startowe a buty treningowe – no bo i jedno i drugie to buty do biegania, nieprawdaż? Czy biega się w innych, a startuje w innych? Dwie pary mam kupować? Jeśli jesteś biegaczem amatorem, to nie. Buty treningowe są cięższe, masywniejsze, mają lepszą amortyzację są wytrzymalsze. Nie chodzi o to, że same w sobie są ciężkie, ale w porównaniu z leciutkimi startówkami ważą więcej. Jak człowiek biegnie w zawodach, żeby pobić swój rekord o pół minuty, liczy się te kilka gramów mniej na stopach. Startówki są mniej wytrzymałe, nadają się do biegów szybkich, a więc zawodów, interwałów. Sama nie mam i nie planuję ich zakupu. Nie sądzę też, że dojdę kiedyś do poziomu, w którym naprawdę będą mi potrzebne.

Pronacja – lądowanie na wewnętrznej stronie stopy.

Supinacja – lądowanie na stronie zewnętrznej.

HRmax – tętno maksymalne, czyli szybciej serducho walić już nie może. Są wzory na jego obliczenie, ale najlepiej po prostu je zbadać. Mnie ze wzorów wychodzi HRmax, jaki osiągam podczas interwałów. To naprawdę bardzo indywidualna sprawa.

Drugi zakres – o zakresach można napisać cały artykuł, ale najważniejsze to wiedzieć, że nasze tętno począwszy od HRmax do zera, można podzielić na zakresy intensywności. 100% to HR max. 80%-75% naszych możliwości to drugi zakres. To średnio intensywny trening, bieg na progu mleczanowym.

Próg mleczanowy – próg wzrostu mleczanu (kwasu mlekowego) we krwi. Mniej intensywny bieg nie powoduje jego wzrostu, większy – tak. Jaki to bieg intensywny, jaki nie? Zależy od stopnia wytrenowania. Próg mleczanowy można przesunąć dzięki treningom i niektóre z nich właśnie temu służą. Po co go przesuwać? Bo powyżej tego progu nie da się biec bardzo długo, zaczynamy czuć się zmęczeni. Przesunięcie progu oznacza, że możemy biec bardziej intensywnie, a poziom kwasu mlekowego nie będzie wzrastał.

Życiówka – życiowy rekord na danej długości, ale uwaga! Liczą się tylko te, na atestowanych trasach. Dycha w 30 minut na treningu, to nie życiówka.

Peacemaker/zając – człowiek, który na zawodach prowadzi grupę na określony czas. Ma przypięty kolorowy balonik z zapisanym czasem, np. 4:00 na maratonie. I przebiegnie ten maraton w 4 godziny, a ci, którzy planują pokonać go w tym czasie, mogą trzymać się zająca. Bardzo przydatni ludzie, nawet dla tych, którzy biegną własnym tempem. I w dodatku często dopingują i podnoszą na duchu.

Advertisements

One thought on “Mały słowniczek pojęć biegowych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s