Kolana biegacza

okok

Biegaczu! Kolana Twój skarb!

Chyba każdy biegacz doświadczył kiedyś bólu kolana – od zwykłego zmęczenia po mniej lub bardziej poważne kontuzje, każdy słyszał o tzw. „kolanie biegacza”, choć nie każdy wie, z czym się to dokładnie je. Tym terminem określa się patellofemoral pain syndrom, czyli PFPS – ból przedniej części stawu kolanowego, oraz ITBS, czyli przeciążenie pasma biodrowo-piszczelowego. Inne kontuzje, na które jesteśmy narażeni to zerwanie więzadła, chondromalacja rzepki czy zwyczajne przeciążenie. Jest tego całkiem sporo. Co bywa przyczyną?

1. Zbyt duże obciążenia treningowe. Zbyt długi kilometraż, zbyt mocne treningi. Często zdarza się początkującym biegaczom, którzy chcieliby jak najszybciej widzieć u siebie postęp.

2. Słabe mięśnie. Bez wzmacniania mięśni ud, łydek i pośladków, zwiększamy ryzyko kontuzji kolana.

3. Brak rozciągania po treningu.

4. Nieprawidłowo dobrane obuwie lub obuwie „wyrobione”. Nie czekajmy z ich wymianą, aż się rozpadną!

5. Zła technika biegu – nieprawidłowe stawianie stóp, nieprawidłowe ułożenie miednicy.

6. Niedostateczna regeneracja. Wielu biegaczy chcąc szybciej-mocniej-więcej, zapomina o tym, że odpoczynek, sen, odżywianie, również składają się na elementy naszego treningu.

7. Nadwaga. Bieganie jest świetnym sposobem na odchudzanie, jednak kolana człowieka otyłego i tak na co dzień wykonują sporą pracę. Jeśli masz sporą nadwagę, na początek wypróbuj basen lub biegaj po miękkiej powierzchni.

Jak zapobiegać kontuzji kolan? Najlepiej spojrzeć na przyczyny i starać się je eliminować. Dbać o odpowiednie obuwie, o rozsądne zwiększanie kilometrażu, odpoczywać. Pamiętać o rozgrzewce, schłodzeniu, rozciąganiu po biegu. Dbać o stabilizację, wzmacniać mięśnie. Naprawdę, nie trzeba zaraz karnetu na siłownię. Przysiady, wykroki, odwrócona deska, unoszenie nóg w klęku podpartym… Jest tych ćwiczeń całkiem sporo.

No i ważna rzecz: nie lekceważyć bólu! Niektórzy po prostu zmniejszają obciążenia, ale ja wolę dmuchać na zimne. Jeśli nie jesteś lekarzem, nie wiesz, czy lżejszy trening pomoże, czy dobije kolana. Brak biegania na pewno im nie zaszkodzi. Można wybrać się na basen lu rower, trochę odciążyć stawy i po kilku dniach zobaczyć czy ból mija. Jeśli ból pojawia się nagle, jest ostry, dokuczliwy, lepiej nie zwlekać, tylko od razu udać się do ortopedy.

Ja nie przyjmuję żadnych suplementów diety, jednak niektórzy biegacze łykają glukozaminę, kwas hialuronowy, kolagen, wcinają żelki, galaretki czy nawet chrząstki z kości. Nie lubię żelek ani galaretek, myśl o rozgryzaniu chrząstki powoduje u mnie mdłości, wierzę, że moja rozsądna dieta wystarczy. Dbam o rozciąganie i  odpowiednie obuwie, wciąż walczę o prawidłową sylwetkę w czasie biegu. Na razie przeżyłam jedną kontuzję kolana, wzięłam ją na przeczekanie – na szczęście przeszło, nie było to nic poważnego, ale na pewno było upierdliwe, oby nigdy więcej!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s