Czy zdrowe jedzenie naprawdę jest drogie?

warzywa

Amerykańscy naukowcy odkryli, że im niższe dochody, tym większa waga. Tak jest w sytym, zachodnim świecie. I w Polsce podobno też. Że jak ktoś jest bogaty to zapija sushi wodą ze szwajcarskiego lodowca, a jak biedny to mu tylko pierogi leniwe z bułką tartą i kompocik zostają. Że zamożni w wolnym czasie jeżdżą na rowerze, chodzą po górach, stać ich na siłownię i jogę, a biednym zostaje telewizor i paczka czipsów.

Nie wiem ile kosztuje jedzenie w USA czy UK, podobno warzywa czy mięso są drogie (choć śmiem twierdzić, że skoro opłaca się tam pracować milionom imigrantów, skoro podobno pani na kasie jest w stanie spokojne żyć, to przeciętniacy mogą zarobić na coś poza hamburgerami i pizzą z mrożonki). Skupię się więc na Polsce, bo coraz częściej zdarza mi się słyszeć lub czytać, że zdrowa dieta jest droga, bo przecież ryba tyyyyle kosztuje, a pierogi ruskie są tanie. Pomijam tu skrajną biedę, ludzi, których naprawdę nie stać na nic oprócz przecenionego chleba z pasztetową, makaronu z sosem z torebki czy klusek śląskich. Na nic, powtórzę, również na czipsy i ciasteczka. Mam manię zaglądania ludziom w sklepie do koszyków (po prostu czasem się zainspiruję lub sobie o czymś przypomnę, no i lubię ludzi obserwować) i rzadko widzę naprawdę ubogie zakupy typu chleb i margaryna, najczęściej w koszykach i wózkach lądują też słodkie deserki, jogurciki, ciastka, paluszki, chrupki itp.

Ale do sedna. Oczywiście, że nakarmienie rodziny kluskami będzie tańsze niż nakarmienie jej halibutem z miksem sałat skropionych hiszpańską oliwą, a litr napoju pomarańczowego będzie droższy niż wyciśnięcie litra soku z pomarańczy. Tylko czy zdrowe jedzenie to tylko drogie ryby i polędwica wołowa? I czy tania jest tylko mąka pszenna typ 500? Są przecież ryby, które kosztują 20-30 zł za kilogram, i nie jest to tylko panga. Tani jest drób, tanie jest mięso z szynki. Jeśli ktoś mięsa nie jada albo panicznie boi się hodowlanego, i twierdzi, że może jeść tylko eko, a na eko go nie stać, może przyjmować białko w postaci roślin strączkowych. Tanie są ciecierzyca, fasola, soczewica. Tanie, sycące i dające duże pole do popisu – można je jeść z dodatkiem warzyw, w zupach, robić z nich kotlety albo nadzienie do naleśników i pierogów.

Tania jest kasza, a wybór jest całkiem spory. Najbardziej popularna jęczmienna, gryczana – palona i biała, jaglana, pęczak. Z jaglanej można robić świetne desery, dobrze pasuje i do mięsa, i na słodko. Brązowy ryż nie jest dużo droższy od białego, podobnie zresztą z makaronem. Paczka ciemnego makaronu w dyskoncie to 3 złote, złotówka drożej niż biały. Nie są to wielkie kwoty. Mąka z pełnego przemiału również nie jest kosmicznie droga. Droższe są ryżowa czy gryczana, tu możemy zapłacić i 7 zł za kilogram, co w porównaniu z mąką pszenną robi różnicę, ale już pszenna razowa nie jest tak droga i bez wielkiej wyrwy w portfelu można stosować ją łącznie ze zwykłą (nie zawsze da się stosować tylko razową). Tanie są płatki owsiane – paczka w dyskoncie to 2 złote, jem prawie codziennie, wystarcza na 2 tygodnie. Do tego mleko, lub jak ktoś woli woda, dodatki typu owoce czy rodzynki. Sycące i zdrowe śniadanie, a koszt nie większy niż pompowany chleb z parodią sera żółtego.

Warzywa i owoce. Pomidory i truskawki są bardzo drogie w styczniu, ale są też paskudne, więc zimą można zadowolić się rodzimymi kiszonkami, burakami, marchewką, selerem – są tanie przez cały rok. Ceny kalafiorów czy brokułów również nie skaczą dramatycznie, ratować się można także mrożonkami, które zachowują sporo wartości odżywczych, są łatwodostępne i niedrogie. Tanie są też jabłka, gruszki, cytrusy – tu zwłaszcza w marketach i dyskontach bywają na nie wieczne promocje. A teraz, w lecie? Truskawki i czereśnie niestety odchodzą w zapomnienie, ale pojawiają się śliwki, wciąż są maliny i borówki. Te ostatnie potrafią kosztować i 20 zł/kg, ale garść jako dodatek do koktajlu czy owsianki już drogo nie wyjdzie. Dodajmy do tego przepyszne teraz pomidory, cukinię, paprykę (choć ona jeszcze potanieje), fasolkę szparagową! Jedno z moich ulubionych letnich dań, czyli młode ziemniaczki z jajkiem, kalafiorem i kefirem, kosztuje naprawdę grosze. Kilka ziemniaków to złotówka, jajko – zależy jakie – 50 gr-1 zł. Kalafior 2,5, kefir 2 zł, albo i mniej. Ziemniaki można zamienić na kaszę gryczaną. Póki owoce i warzywa są tanie można zadbać o przetwory.

A jedzenie „na mieście”? Najtaniej wychodzi pizza czy fast food, dobra restauracja to oczywiście koszt (ale nawet pizzę można zrobić z dobrej jakości składników i świeżych pomidorów. Będzie kilka złotych droższa, ale wciąż wyjdzie tanio). Zostają jednak jeszcze małe bary wege, w których spokojnie zjemy obiad za 10-15 złotych, różne jadłodajnie, w których można zjeść coś lekkiego, nie tylko schabowego z kapustą. W Krakowie i Zakopanem jest fantastyczny lokal z kaszą. Za kilkanaście złotych można objeść się po uszy, warto rozglądać się za takimi miejscami, bo nie wierzę, że w innych miastach nie ma nic podobnego. Kiedy ciśnie nas głód w biegu, zamiast drożdżówki czy białej buły z margaryną i wątpliwej jakości z dodatkami można sięgnąć po banana i kefir czy orzechy. Da się!

Dodajmy do tego obcięcie wydatków na słodycze, czipsy, lody, owocowe jogurty i kebaby i okazuje się, że zdrowe jedzenie może być tanie. Bo zdrowe jedzenie to nie tylko to z modnych eko-bazarów i targów śniadaniowych. To zwyczajne, nieprzetworzone rzeczy. Zdrowa dieta jest wyborem. Mając 1 zł na przekąskę można wybrać jabłko lub batonik. Za 8 zł można ugotować gar zupy z soczewicy. A można kupić mrożone pyzy.

Reklamy

2 thoughts on “Czy zdrowe jedzenie naprawdę jest drogie?

  1. Ja jestem na raw food. W moim przypadku tak to wygląda, że jem kasze, strączki, ryż, nasiona, orzechy, warzywa i niewielką ilość owoców. Jakieś 60-70% surowo i jest dużo taniej. Jem rzadko, bo organizm dobrze odżywiony i tanio, wystarczy wybierać najtańsze warzywa.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s